Odwiedź strony prowadzonych przez nas schronisk i oddziałów:

Gdynia »    Dąbrówka »   Tczew »   Starogard Gdański »    Elbląg »   Dębica »   Gizycko »   
Lubliniec »    Braniewo »    Oświęcim » 

Zerwanie więzi rodzinnych, przestrzeń

Zerwanie więzów między matką a potomstwem

Jak wskazuje Webster, współczesna krowa mleczna jest "eksploatowaną matką" (Webster 1987) ale równie dobrze można powiedzieć "sfrustrowaną matką" ponieważ nie ma żadnych możliwości zaspokojenia instynktu macierzyńskiego gdyż jednodniowe potomstwo jest od niej zabierane.

Behawioryści wskazują, że dłuższe przebywanie ze sobą matki i potomstwa czyni ich separację jeszcze boleśniejszą. Być może to prawda ale pojawia się tu pytanie zasadnicze-czy współczesna hodowla mleczna nie podważa samej zasady humanitarnego traktowania zwierząt?

Zdarzają się przypadki, kiedy krowy uciekają i przebywają wiele kilometrów aby odnaleźć swoje potomstwo, które zostało sprzedane do innego gospodarstwa (Soviet Weekly 1987). Webster podaje: "krowa podda się znacznym niewygodom i ryzyku, byle wykarmić i ochronić swoje cielę."

Ale oczywiście nie cierpi tylko krowa. Badania pokazują, że cielęta odebrane matkom tworzą więzy zastępcze w grupie, ale większość cieląt mlecznych jest trzymanych w izolacji przez kilka tygodni, uzasadnia się to minimalizacją zagrożenia infekcji. Philips stwierdza, że "oznaki głębokiego osamotnienia jednak są typowe i oddziałują na jego zachowanie przez całe życie." Takie cielęta często okazują zaburzenia zachowania-ssanie wiadra, ogrodzenia czy współtowarzysza. Także ryk ich wyraża stres. Cielęta te są nie tylko izolowane od swoich matek ale także i od rówieśników, nie maja możliwości zabawy w odróżnieniu od zwierząt przebywających w grupach, oborach lub na otwartej przestrzeni.

Philips stwierdza, że ta sytuacja: "ogranicza ich rozwój społeczny" i gdy dorastają maja mniejsze umiejętności dominacji, zręczności czy obrony przed agresją a więcej zaburzeń popędu płciowego (Philips 1993)

Pojawiają się głosy, że wskazane jest dla cieląt przezywanie tak wielkiego stresu w pierwszym okresie życia ponieważ pomoże im to radzić sobie ze stresem w późniejszym życiu. Z pewnością jest to wypaczone myślenie. Czy nie powinniśmy ograniczać stresu przez całe życie zwierzęcia? Nawet Webster dowodzi, że jeśli cielę jest oddzielone do matki po urodzeniu, gdy dorośnie łatwiej sobie poradzi z utratą własnego potomstwa ponieważ jej instynkt macierzyński nie będzie wzmocniony przez wyuczone zachowanie. Powinniśmy jednak podważyć samo oddzielenie zwierząt zamiast szukać mniejszego zła. Jeszcze jednym stresem dla nowo narodzonego cielęcia jest to, że nie może normalnie ssać 5-8 razy dziennie a zamiast tego dostaje wiadro raz czy dwa razy na dzień.

Przestrzeń

Uznaje się, że cielę mleczne potrzebuje nie tylko pewnej wielkości przestrzeni fizycznej w której będzie się czuło wygodnie i odpoczywało ale także "przestrzeni osobistej", w której by jadło i odpoczywało bez poczucia zagrożenia i do którego ludzie czy inne zwierzęta mogą wkraczać za jego zezwoleniem (Sommer 1969). Jeśli wkraczamy do takiego miejsca instynkt każe zwierzęciu uciekać. Uwzględnienie takiego miejsca powinno być bazą obliczania normy ilości zwierząt na danej powierzchni. Gdy krowy uzyskują więcej przestrzeni, akty agresji staja się rzadkie. Taki rodzaj stresu jest bardzo rzadki na pastwiskach.

« Powrót do strony głównej

 

 

 

Nasi przyjaciele:

CIWH RSPCA WSPA Eurogroup Klub Gaja
Straż dla zwierząt BLP Femia koty bernardyny