Problemy psychologiczne i zdrowotne
Przodkowie współczesnej (zachodniej) krowy mlecznej (bos taurus) mają małe wymiona mieszczące się w najwyższym punkcie brzucha. Mieszczą one wystarczającą ilość mleka dla cieląt, które zaczynają jeść pokarm roślinny. W wieku dwóch- trzech tygodni zazwyczaj zaprzestają ssania matki.
Selekcja genetyczna zmieniła tę sytuację. Współczesna wysokowydajna krowa może wytwarzać dziesięciokrotnie więcej mleka, niż potrzebowałoby jej cielę, gdyby miało pełny dostęp do matki. Jej wymiona są duże, zwisające nisko nad ziemią do tego stopnia, że cielę często ma problem ze znalezieniem sutków. I ponieważ jego tylne nogi muszą często zmieniać pozycję aby sięgnąć tak nisko, często dochodzi do urazów stawów prowadzących do kulawienia cieląt. Wymiona mogą zwisać tak nisko, że jest to bolesne dla krów i może prowadzić do urazów. Webster stwierdza: "Postura nowoczesnej krowy jest niesatysfakcjonująca." (Webster 1987)
Tu jeszcze raz Webster: "problem wynikał zawsze z tego, że wydajność gruczołów mlecznych wysokowydajnych krów, przekracza znacznie możliwość tych gruczołów do zaopatrywania się w składniki odżywcze niezbędne do wytwarzania mleka" (Webster 1987)
Aby podtrzymać te wysoką wydajność mleka paszę krów uzupełnia się skoncentrowanymi preparatami skrobiowymi i wysokobiałkowymi, opartymi na zbożu, soi, mączce rybnej, odpadach zwierzęcych. Takie odżywianie może prowadzić do problemów jelitowych, przed którymi przestrzega Webster: "Nadmierne spożycie koncentratów, które szybko fermentują w układzie pokarmowym może prowadzić do niestrawności, zakwaszenia żołądka i zaburzeń tamtejszej mikroflory. A to prowadzi do ostrych nieżytów, utraty apetytu i zmniejszenia mleczności krów. W poważniejszych przypadkach początkowe nieżyty żołądkowe mogą prowadzić do ogólnego metabolicznego zakwaszenia organizmu zwierzęcia, które może nie tylko powodować bardzo złe samopoczucie zwierząt ale także prowadzić do kulawienia z powodu stanów zapalnych w okolicach kopyt, które wywołują silne i długotrwałe bóle." (Webster 1987)
Szerokie rozpowszechnienie kiszonek jako paszy zimowej, doprowadza często nie tylko do poważnego zanieczyszczenia środowiska na farmie - substancje wypływające z kiszonki są 200 razy bardziej szkodliwe niż odchody ludzkie. Ponieważ kiszonka zabiera w sobie dużo wody, krowy wydalają o wiele więcej moczu i płynnych odchodów, to powoduje zawilgocenie ściółki, przez co dochodzi do rozwoju bakterii odpowiedzialnych za zapalenie wymion.
Tak jak w przypadku innych zwierząt hodowlanych czynności stereotypowe mogą być uznane za dowód na zubożenie środowiska zwierząt. Bydło pasąc się na łące zrywa językiem trawę 30-40000 razy w ciągu jednego dnia. Jeśli natomiast nie ma dostępu do rosnącej trawy może okazywać stereotypowe zachowanie takie jak kręcenie językiem.
Oczywiście najbardziej dramatycznym przykładem szkód powodowanych przez nienaturalne pożywienie jest choroba wściekłych krów, gdzie wywołano śmiertelne zmiany w mózgach krów, karmiąc je zakażonymi tkankami padłych owiec i krów.
Jak z tego wynika zwierzęta, których fizjologia została zmieniona aby zwiększyć produkcję mleka, z powodu przyjmowania nienaturalnej paszy są narażone na stres i choroby metaboliczne a to wszystko z kolei podważa ich dobrostan.
















